• Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Login
    Login Formularz logowania
Dodane przez w w Chór Ośrodka Liturgicznego
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 3628
  • 0 komentarze
  • Drukuj

Krawiectwo, studio fotograficzne i szkoła językowa - i skąd 49 sopranów?!

Krawiectwo, studio fotograficzne i szkoła językowa - i skąd 49 sopranów?!

"Dziś na próbie nauczymy się tego, co same dziewczyny śpiewają, skoro mamy tylko jednego basa... chwileczkę... jest jakiś sopran? Nie ma? O, witamy Kingę, piątego alta..."

Tak wyglądało to o 18tej. O 18:20 okazało się, że mamy tenora, trzech basów, siedem altów i - tadam! - dziewięć sopranów na próbie. Zdecydowanie grunt to punktualność!

W czasie rozśpiewki jedliśmy zupę. Nie, chwilka. Nie jedliśmy. Wypluwaliśmy. I znów miała być nóżka, i znów jej nie było. Jestem zrozpaczona i płaczę rzewnymi łzami. ... No, już, popłakałam.

Po rozśpiewce, skoro już przybyło kilku panów, Magda postanowiła dać im jednak szansę na pośpiewanie. Wróciliśmy więc po kilku tygodniach przerwy do oeaoeaoeania. Magda chyba bawiła się trochę w krawcową, która uczy sztuki szycia, bo co chwila upominała nas, że ma nie być dziur. Staraliśmy się jak mogliśmy, ale chyba nikt nie jest szczególnie wybitny w cerowaniu... Koniec końców coś z tego wyszło. Co prawda mocno bym podkoloryzowała stwierdzeniem, że poszło nam fantastycznie, ale przynajmniej nikt nie pomylił tekstu. W życiu należy szukać pozytywów, prawda?

Muszę w tym miejscu odnotować jeszcze jedno dziwne wydarzenie. Otóż w momencie, gdy soprany męczyły swoją partię, Magda zarządziła: "Dobra, to jeszcze raz, jedziemy od 49 sopranu!" Moment, moment. Ja wiem, że o 18tej nie było żadnego, a 20 minut później już dziewięć dziewcząt się pojawiło, ale skąd nagle ich 49?! I gdzie one były?! Rozglądałam się i nie widziałam, nie wiem, może się pochowały po kątach, szafach, sufitach... I pytanie niemal egzystencjalne - kto jest tym tajemniczym 49tym sopranem? Detektyw Weronika rozpoczyna śledztwo!

Po przewałkowaniu utworu nastąpiła chwila dla paparazzi. Kasia, nasz wspaniały wykwalifikowany fotograf, robiła nam zdjęcia na plakat. Co prawda trochę trwało przekonanie wszystkich, że to nieważne, że nie wyglądamy, bo i tak będą tylko buźki nasze, ale ostatecznie wszystko poszło dobrze. Co ciekawe - Kasia też chyba jest krawcową, bo upominała nas, żeby ma nie być dziur... Może stwórzmy śpiewające kółko krawieckie?

Gdy zdjęcia zostały porobione, panowie zostali uwolnieni, a my zaczęłyśmy walkę z ostatnim utworem - na chór żeński. W tym przypadku, dla odmiany, nie ma problemu zbyt dużego z melodią. Tutaj wyzwaniem jest francuski tekst. Na szczęście pani Prezes jest poliglotką i wszystko nam ślicznie przeczytała!

Cytatu dnia nie wyłapałam. Z braku laku niech będzie pani Prezes Teresa właśnie, po raz pierwszy nominowana do tego tytułu za tłumaczenie, jak przeczytać słowo po francusku:

"- Kyr...
- Jak?
- No kyr! Tak jak syr, tylko przez k!"

I tym syrowym akcentem kończę ów wpis. Owacje na stojąco, fanfary, autografy później, bajbajki!

0
Studentka logistyki na Politechnice Śląskiej w Katowicach, pochodząca z małego Pszowa.
Uwielbia się drzeć i wyć, dlatego śpiewa altem w ChOLu.
Uwielbia pisać, dlatego pisze relacje z prób.
Uwielbia Pana Boga, dlatego cała reszta.

Komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze